Dziś na wierzch wychodzą szczegóły lotu do Gruzji z Kaczyńskim (podczas tamtejszej wojny). Podobno Klich wydał rozkaz lądowania w Gruzji niezależnie od okoliczności. Tak twierdzi pan Bielan. Klich zaprzecza.
jeśli rzeczywiście wybuchnie to mamy problem. Skoro 10 razy mniejszy wulkan spowodował miliardowe straty, to co może taki większy? Czyżby groził nam poważny kryzys?
Ja tam zjem jogurt ostatniego dnia A tak na poważnie, to chyba jest zostawiana jakaś granica, jakiś limit? Czyli że po 25 latach teoretycznie samolot mógłby latać, ale na wszelki wypadek nie lata? No bo taki jogurt dzień po terminie też powinien być dobry, ale na wszelki wypadek nie powinno się go jeść
Czy dobrze rozumiem? Jeśli inwestycja kosztuje powiedzmy 100 milionów zł. a UE dofinansuje np. 70 milionów, to najpierw trzeba zapłacić całe 100 mln żeby dostać zwrot 70?
Więc to pytanie należy kierować wyżej, niż zarząd lotu. Ale rzeczywiści warto sprawdzić, czy to była panika i przesada, czy odpowiednia reakcja na realne zagrożenie.
Było jakieś oblodzenie czy coś, prawda? No ale już wtedy powinni się zastanowić nad stanem floty. Z mojego punktu widzenia to wstyd, że najważniejsze osoby w państwie latają starymi, przepraszam za wyrażenie, ruskimi gruchotami!
Może to się nie każdemu spodobać, ale... Wszyscy ci, którzy lecieli byli osobami dorosłymi! Wiedzieli, jakie sprawują urzędy i z kim lecą. Dlaczego kogokolwiek trzeba pociągać do odpowiedzialności za to, że "dopuścił" do tego lotu z tymi ludźmi? To trochę nielogiczne i bez sensu
Widziałam go i oglądałam też w zwolnionym tempie. Rzeczywiście jakieś tam strzały były, ale podobno to broń funkcjonariuszy Boru wypalała pod wpływem ognia. Jakoś nierealne mi się wydaje, żeby to była czyjakolwiek sprawka. Bardziej mi to wygląda na wymysły dzieciaków, które chyba totalnie się nudzą już!
A ma być to pełna kwota? Trochę bez sensu, bo to przecież i nie linie są winne odwoływania lotów. Chodzi o bezpieczeństwo pasażerów, a nie o wymysł linii lotniczej. Wydaje mi się, że te koszty powinny zostać jakoś podzielone.
Powiem szczerze, że serce mi rośnie jak czytam te wszystkie doniesienia w zagranicznej prasie, czy oglądam w zagranicznej telewizji. Wiele kondolencji wydaje się być szczerych. Na pewno jest to miłe. I ważne, że nawet w wielkich Stanach doceniają powagę całej tej sytuacji.
A ja słyszałam w telewizji, że inny samolot mógłby sobie poradzić. Podobno piloci nie wzięli pod uwagę, że Tupolew nie reaguje tak jak powinien przy próbie poderwania, czy jakoś tak. W sumie chodzi o to, że być może innym samolotem udało by im się podlecieć do góry. Ale to tylko przypuszczenia i gdybania...
Na ten moment prawie wszystkie lotniska w Polsce są zamknięte dla samolotów. Chyba tylko Kraków i jeszcze jedno lotnisko są otwarte. Ale nie wiem na pewno.
Moim skromnym zdaniem Powązki były by lepsze. Wydaje mi się, że na Wawelu nie powinni już nikogo chować choćby dlatego, żeby nie wzbudzać kontrowersji. Niestety ten pogrzeb podzieli Polaków, a nie zjednoczy.
I wszystko wskazuje na to, że człowiek nie jest bez winy w tej tragedii. Podobno piloci zignorowali sugestie, żeby lecieć na inne lotnisko i postanowili lądować w Smoleńsku. Zdecydowali się na ten krok mimo trzech nieudanych prób. Ta czwarta okazała się tragiczna. Podobno standardem są dwie próby, po drugiej nieudanej piloci kierują samolot na inne lotnisko.
Na oficjalnej stronie Prezydenta jest już więcej informacji. Zaktualizowane zostały poszczególne działy, także ten ze współpracownikami. Ale rzeczywiście w poszukiwaniu najświeższych informacji lepiej udać się na inną stronę.
Rosjanie chyba nie udostępniali samolotów. Na tej trasie lata samolot LOT-u i wojskowe maszyny. Rosjanie zapewniają transport na terenie Rosji. Trzeba pamiętać, że samoloty nie lądują na lotnisku w Smoleńsku
To naprawdę okropne! Nie moge w to uwierzyć. Ale powiedzcie mi czy to właściwe, żeby tyle ważnych osób leciało JEDNYM i to starym samolotem? Czy nie powinno polecieć kilka mniejszych?
To efekt tych wszystkich zamachów terrorystycznych. Nie ma co się dziwić, że służby są przeczulone na punkcie bezpieczeństwa. Lepiej chyba zgarnąć niewinnego człowieka, który sam sytuację sprowokował, niż ryzykować życie pasażerów, nie?
Trochę to inaczej wygląda, niż piknik w Krakowie. Ale Krakowska impreza nie kosztuje tyle, co ta w Niemczech. No i nic się nie dzieje w nocy. Tutaj widzę jakieś imprezy z DJ-ami! Fajnie, można się bawić całą noc w plenerze
A kto finansuje inwestycję? Miasto, gmina? Państwo? Nie sądziłam, że Rzeszów może sobie pozwolić na taką inwestycję. Swoją drogą, to wytłumaczcie mi, bo ja nie wszystko wiem, kto jest właścicielem lotnisk? Wydaje mi się, że miasto, ale nie jestem pewna