Warszawa posiada lotnisko "komunikacyjno-wojskowo-rządowe". Nie wiem czy to lepiej czy gorzej. Ale jest to lotnisko które pracuje 24 na dobę.
W nocy słychać na ochocie (jakieś 4-5 km od lotniska) samoloty które obsługują pocztę.
Moim zdaniem błąd nie tkwi w tym, że lotnisko jest w mieście tylko w tym, że miasto otoczyło lotnisko zabudowaniami.
Podejścia 29 a zwłaszcza 33 to jedno wielkie osiedle.
Deweloperzy rozpoczynając inwestycje nie informują przyszłych lokatorów o tym że nad głową będą im podchodziły do lądowania samoloty co 2-3 minuty.
Mistrzostwem świata jest dla mnie wybudowanie centrum onkologii na Warszawskim Ursynowie, centralnie w osi podejścia do lądowania.
F-16 czasem przylatują na okęcie i zawsze można je poznać po dźwięku

CASA też robi sporo hałasu.